Kacper Sadłocha: Za wsparcie wszystkim bardzo dziękuję!

kacper

Kacper już dziś wyjeżdża do Francji. Przed nim wiele nowych wyzwań, ale i możliwości. Udało nam się jeszcze z nim porozmawiać na temat kontraktu z RC Lens.

Informacja o podpisanym kontrakcie z francuskim RC LENS spowodowała duże zainteresowanie Twoją osobą. Jak odbierasz całe to zamieszanie?

Uważam, że gdyby nie to, że wyjeżdżam za granicę, byłoby spokojniej. Jednak podjąłem taką decyzję, która myślę, że będzie najlepsza dla mojego rozwoju. Wiem, że czeka mnie dużo zmian i nowych wyzwań. Muszę pokazać się nowemu trenerowi z dobrej strony, żeby wiedział, że on jak i cały zespół może na mnie liczyć.

Od 4 lat uczęszczałeś do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Mielcu. Z dnia na dzień musisz się z nią rozstać, jak będziesz ją wspominał?

Jeśli chodzi o naukę w SMS-ie to uważam, że pomogła mi bardzo dużo, nie tylko pod względem edukacyjnym, ale także sportowym. Otrzymałem wielkie wsparcie od dyrekcji, za które jestem wdzięczny. Zachęcam wszystkich zainteresowanych piłką do skorzystania z tej szkoły. Naprawdę warto!

W ubiegłym roku rozpocząłeś też swoją przygodę ze Stalą Mielec, jak oceniasz ten czas?

Pobyt w Stali też uważam za udany. Nauczyłem się tu bardzo wiele od trenerów jak i zawodników, z którymi miałem przyjemność grać i trenować. Uważam, że wykorzystałem ten czas maksymalnie, teraz nadszedł moment, żeby się sprawdzić na tle innych zawodników.

Jak podsumujesz swój bagaż mieleckich, sportowych doświadczeń?

Dzieliłem szatnie z naprawdę wspaniałymi i doświadczonymi zawodnikami, dużo się od nich nauczyłem i wiele im zawdzięczam. W dodatku trenerzy, nauczyciele i dyrekcja SMS Mielec oraz trenerzy Stali, obecny jak i były, poświęcali mi dużo uwagi i myślę, że gdyby nie oni, nie byłoby mnie w tym miejscu, w którym jestem, dlatego za wsparcie wszystkim bardzo dziękuję!