Uczennice SMS Mielec reaktywują mielecką siatkówkę!

Tego nikt się nie spodziewał! Uczennice SMS Mielec, trenujące w klubie UKS SMS Szóstka Mielec w tegorocznych Mistrzostwach Polski Juniorek wywalczyły czwarte miejsce. Zostały okrzyknięte „czarnym koniem Mistrzostw”. Pokazały prawdziwego ducha walki, udowodniły, że ciężką pracą i wiarą w swoje umiejętności można zdziałać wiele. Ich trenerem jest Roman Murdza, który w swojej pracy osiągał wiele sukcesów, ten jest dla niego wyjątkowym! Zapraszamy, na krótki wywiad.

Czwarte miejsce w MPJ – to dla trenera satysfakcja czy niedosyt?

W ubiegłym roku siatkarki klubu UKS Szóstka Mielec dostały się do finałów Mistrzostw Polski Juniorek i zajęły ósme miejsce. Wygrała wtedy jednego seta, ale też był to sukces. Powtórzenie w tym roku wejścia do finałów było ogromnym osiągnięciem, a dodatkowo zajęcie czwartego miejsca – to bardzo duża satysfakcjaChciałbym też pokreślić, że od 15 lat mielczanki nie brały udziału w rozgrywkach.

Który rywal był dla Was najtrudniejszy i dlaczego?

Każdy zespół w grupie był dla nas przeciwnikiem z wyższej półki. Malbork, Wrocław, Piła to drużyny, grające w Młodej Lidze, reprezentujące zaplecze Orlen Ligi. Jednak gatunkowo i wartościowo najcięższy pojedynek rozegraliśmy z drużyną Impel Wrocław, ponieważ był to mecz, który decydował o wejściu do czwórki.

Każdy turniej umożliwia zdobywanie nowych doświadczeń. Czego nauczyły Was te Mistrzostwa?

Ubiegłoroczny turniej finałowy pokazał nam o co chodzi w rozgrywkach młodzieżowych. W tamtym roku zabrakło nam „cwaniactwa i rutyny”. Pojechaliśmy wtedy po naukę. Była radość z ósmego miejsca, ale również niedosyt, że nie ugraliśmy więcej. W tym roku, mądrzejsi o zeszłoroczne doświadczenia z turnieju, byliśmy na pewno mocniejsi psychicznie.

Nauczyliśmy się grać z zespołami „wyższymi” od nas. Nasza gra w obronie i kontratak sprawiały duży problem przeciwnikom, którzy nabierali do nas szacunku, a nam dodawało to tylko skrzydeł i pewności siebie. Wiadomo popełnialiśmy też błędy, wiemy jakie mamy braki, co musimy zmienić i poprawić.

Czy któraś z zawodniczek zasługuje na szczególne wyróżnienie?

Naszą siłą jest zespołowość. Każda zawodniczka posiada wartości indywidualne, np. dobra zagrywka, blok, atak, przyjęcie, a wszytko w całość musi zebrać rozgrywająca i tak pokierować zespołem żebyśmy zdobywali punkty. Na Mistrzostwach wszystkie dziewczyny spisały się bardzo dobrze.

O mieleckiej siatkówce znów zrobiło się głośno czy to znaczy, że ponownie zaczniemy się liczyć w „siatkarskich szeregach”?

Gdy przychodziłem do mieleckiej siatkówki cztery lata temu ze Stali zostało pogorzelisko. Dzięki Prezes Akademii Siatkówki „Pierwszy Krok”, Beacie Cetnar, od podstaw odbudowujemy tę piękną dyscyplinę w naszym mieście. Wiem, że nikt nie wierzył, że może się to udać. Dzisiaj, po czterech latach jesteśmy drugi raz w finale Mistrzostw Polski Juniorek, byliśmy w 1/2 finale kadetek, i 1/4 finale młodziczek, a teraz czeka nas duże wyzwanie – walka o I ligę.

Chciałbym też podkreślić, że nasza drużyna to przede wszystkim byłe i teraźniejsze uczennice SMS Mielec. Jest to ewenement w skali krajowej, to nam dodaje wiary i skrzydeł na przyszłość.

Categories: Aktualności