ZACIĘTY BÓJ KADETEK W RZESZOWIE

Po raz czwarty w tym sezonie spotkały się zespoły UKS SMS Szóstka Mielec z zespołem MKS V LO Rzeszów w Lidze Kadetek i po raz czwarty zwycięzcę pojedynku musiał wyłonić tie-break.

Trzy poprzednie zakończyły się zwycięstwami mielczanek. Niestety w czwartym pojedynku piąty set wygrały rzeszowianki – 17:15 i to one w końcu mogą odnotować zwycięstwo na swoim koncie. Mecz falował, miał nierówny przebieg. Mielczanki wzmocnione wracającą po kontuzji Darią Pykosz przystąpiły do meczu nie bez obaw, ale pewne swej wartości i liczyły na kolejne zwycięstwo nad rywalkami.

Pierwszy set zdawał się potwierdzać te rachuby – łatwe (zbyt łatwe jak się później okazało) zwycięstwo 25:17 uśpiło czujność i koncentrację mielczanek. Dwa następne sety padły łupem rywalek. Czwarty set, wyraźnie zdeterminowane zawodniczki Szóstki, rozpoczęły ostro 4:0, za chwilę było 8:4 i 13:6 i praktycznie bez walki spokojnie wygrały czwartego seta -25:19.

I kolejny tie-break w tym sezonie, a to krótki set i nerwy. Tym razem lepiej rozpoczęły rywalki- 4 :1, ale przy zmianie stron to nasze dziewczęta dzięki zagrywce Pykosz prowadziły 8:6. Końcówka to nerwy i nieprawdopodobne szczęście w grze obronnej rzeszowianek 11:11, za chwilę 13:13 i 15:15. Niestety dwie ostatnie piłki należały do rywalek i to one mogły w końcu zejść usatysfakcjonowane ze zwycięstwa nad UKS SMS Szóstka Mielec w tym sezonie.

Mimo porażki, nasze dziewczęta nadal zachowały szanse na awans do rozgrywek centralnych. Warunek konieczny – to wygrana w najbliższą sobotę ze Stalową Wolą w Mielcu i wygrana w wyjazdowym pojedynku z UKS Dębowiec. Serdecznie życzymy naszym dziewczętom wygranych w obu pojedynkach, a może pokuszą się o jakąś miłą niespodziankę w pojedynkach z MOSiR Łańcut, czy też Pajda Jarosław?

V LO Rzeszów – UKS Szóstka Mielec 3 – 2 (17:25 ;25:19 ;25:23 ;19:25 ; 17:15)
Skład: Pykosz, Gorzkiewicz, Węgrzyn, Maczuga, Kania, Płaszewska, Koza-libero oraz Barbara, Binek, Turczyn, Tabor, Dragan, Pietruszka, Wrońska -libero
Categories: Aktualności