FKS STAL MIELEC ROCZNIK 2002  ZWYCIĘZCĄ XVI URSYNÓW CUP W WARSZAWIE!

W miniony weekend drużyna Trampkarzy Starszych Stali Mielec pod wodzą  trenerów Damiana Skiby oraz Igora Wójtowicza  miała okazję zagrać w silnie obsadzonym turnieju Ursynów CUP,  którego gospodarzem były drużyny (grały dwie) SEMP-a Warszawa.

FOT. SK

Oprócz gospodarzy i ekipy z Mielca zagrały jeszcze drużyny: brązowy medalista Nike Cup czyli GTV Stadion Śląski, ćwierćfinaliści tego turnieju (oprócz mielczan:) Pogoń Szczecin i BKS Lublin, Lechia Gdańsk, goście z Białorusi czyli FK Mińsk, ubiegłoroczny zwycięzca tego turnieju czyli Naki Olsztyn, lider mazowieckiej ligi w roczniku 2002 czyli Escola Varsovia oraz dwie ekipy kadry Mazowsza rocznik 2002 i 2003.

Turniej rozgrywany był  systemem 1×25 min. w 2 grupach 6-cio zespołowych, każdy z każdym. Mielczanie rozpoczęli go od rewanżu z NIKE Cup, drużyną Pogoni Szczecin – wówczas w grupie przegrali 1:2, ale ten wynik awansował obydwie drużyny do ćwierćfinałów.

Po dobrym meczu z obydwu stron szczęście uśmiecha się do nas. W 6 min. po rzucie rożnym Janka bramkę strzela Kamil Krzysztofik, który potwierdza, że na Pogoń ma patent (na Nike Cup też strzelił gola Pogoni:). Mimo wielu prób rywali nie udaje się im już tej straty odrobić i turniej rozpoczynamy od zwycięstwa 1:0.

Kolejnym rywalem mielczan byli gospodarze, pierwsza drużyna SEMP-a. Tym razem to oni lepiej zaczęli spotkanie – już w 3 minucie strzelili bramkę z rzutu karnego. Pięć minut później Stal odpowiada jednak tym samym – Filip Czop jest wycięty w polu karnym do piłki podchodzi Sadzik i mamy 1:1. Niestety niedługo cieszymy się tym remisem w 12 minucie tracimy kolejnego gola. Prawdziwe emocje były jednak dopiero pod koniec meczu. Po kapitalnym wolnym Janka w 20 min. doprowadzamy do wyrównania i próbujemy pójść za ciosem – i strzelamy gola – na minutę przed końcem Kamil Duszkiewicz trafia do siatki – sędzia odgwizduje jednak faul na bramkarzu. Czy bramkarz miał kontrolę nad piłką? Dyskusyjna sprawa. Zamieszanie z tym związane doprowadziło za chwilę do jeszcze większej kontrowersji jaką był kolejny rzut karny dla gospodarzy na 15 sek. przed końcem meczu – tym razem bardzo wątpliwy. Decyzji sędziego jednak nie udaje się zmienić, a gospodarze wykorzystują karnego i wygrywają ten mecz 3:2 (to był mecz z największą ilością bramek w turnieju). Stawiamy się w trudnej sytuacji i kolejny mecz ze Stadionem Śląskim wygląda na kluczowy jeśli chodzi o wyjście z grupy (chorzowianie mieli 4 punkty). Na szczęście gramy dobrze w obronie i skutecznie w ataku.p1520380

W 11 min. Janek wypatrzył Kacpra, a ten głową lobuje bramkarza 1:0. Do końca trwa zacięta walka – nikt nie chce ustąpić. W końcu jednak tuż przed końcem kapitalną akcję robi Kacper wykłada piłkę Adamowi i ten ustala wynik tego meczu na 2:0. Ten wynik ustawia nas w znakomitej sytuacji w grupie – sytuacja tak się układa (SEMP wygrywa swój 3 mecz i awansuje do półfinału) że jak pokonamy ostatniego naszego rywala w sobotę czyli gości z Mińska (którzy do tej pory nie grali rewelacyjnie – 2 remisy i porażka) to też zapewniamy sobie półfinał turnieju.

Jednak nie ma lekko. W 6-tej minucie niepotrzebny faul w środku pola, ładny strzał z rzutu wolnego i pierwsza okazja dla gości przynosi im bramkę. Potem atakujemy, goście jednak szczęśliwie się bronią, świetnie gra bramkarz i niestety zamiast strzelić gola w końcówce tracimy drugiego. Ostatni zryw chłopców przynosi jeszcze honorowe trafienie Kacpra, ale mecz ostatecznie przegrywamy 1:2 i sprawiamy, że SEMP I wygrywa naszą grupę już przed ostatnim meczem i sprawa drugiego miejsca pozostaje otwarta. Komplikujemy sobie sprawę tą porażką, ale inne wyniki sprawiają, że awans jest ciągle w naszych rękach.

Sobotnie popołudnie chłopaki odpoczywają, oglądają Gran Derbi i kurują się (niemal połowa drużyny jest chora…) sobotnie spotkania kończyliśmy już na „ostatnich nogach”. Pierwszy niedzielny mecz – a ostatni grupowy gramy z Kadrą Mazowsza 2003 o awans do półfinału. Wyniki pozostałych dwóch meczów GTV-Mińsk 0:0 i Pogoń – SEMP 1:1 sprawiły, że Kadra musiała z nami wygrać, a nam do awansu wystarczał remis. Znowu ciężkie spotkanie, kadrowcy grali bardzo dobrze piłką, udało im się narzucić swój styl, ale nie zdołali złamać naszej obrony. 0:0 i meldujemy się w półfinale, w którym trafiamy na zwycięzcę drugiej grupy drużynę BKS Lublin.

Pierwszy półfinał jest bardzo zacięty i dramatyczny. SEMP gra z Naki Olsztyn i prowadzi w tym meczu już 2:0 by w końcówce dać się dogonić 2:2 i decydują rzuty karne. Te jednak 4:3 wygrywają gospodarze i to oni meldują się w finale. Nasz mecz z BKS-em nie jest może tak ekscytujący jak to pierwsze spotkanie, ale swoją dramaturgię ma. Zacięta walka o każdy centymetr boiska trwa i gdy wydaje się, że będzie 0:0 wyprowadzamy kapitalną akcję – Adam wypuszcza Sadzika ten strzela obok wychodzącego bramkarza i gdy wydaje się, że gol jest pewny piłka uderza w słupek turla się po linii i wychodzi na zewnątrz obok drugiego słupka. Niesamowite! Więc jednak karne.

Do bramki wchodzi Piotrek Kilian i schodzi z niej niepokonany! Jednego karnego broni w fantastyczny sposób, drugiego rywale pudłują. A nasi niezawodni strzelcy karnych w tym turnieju – czyli Janek i Kamil Krzysztofik pewnie strzelają. 2:0 i gramy w finale rewanż z SEMP-em. Finał to zacięta walka  z rywalami, choć w tym meczu to już bardziej sami ze sobą. I kiedy 5 min. przed końcem gospodarze wykorzystują jedyny błąd naszej defensywy i wychodzą na prowadzenie czym wprawiają w ekstazę swoich kibiców wydaje się, że chyba nie damy rady. Ale kto tak pomyślał nie zna naszych chłopców. Znaleźli resztki energii i zaatakowali jeszcze raz gospodarzy i na minutę przed końcem Sadzik w końcu przymierzył po długim słupku i gool! 1:1! Ten wynik utrzymał się do końca meczu, a więc o zwycięstwie w turnieju decydują znowu karne! Pierwszy podchodzi Janek i pewnie strzela przy słupku 1:0, teraz zawodnik gospodarzy daje się rozkojarzyć broniącemu tym razem w naszej bramce Pawłowi Barnasiowi i pudłuje. Teraz u nas do piłki podchodzi rozgrywający kapitalny turniej Kamil Krzysztofik i pewnie trafia i 2:0! I gdy za chwilę Barney złapie piłkę jak pantera po strzale zawodnika gospodarzy wszyscy wpadamy w euforię! Mamy to!

ZOBA VIDEO Z ROZSTRZYGAJĄCYCH RZUTÓW KARNYCH

– Ten sukces rzeczywiście urodził się w bólach choroby i inne dolegliwości sprawiły, że nie byliśmy w swojej optymalnej dyspozycji. Ale zagraliśmy z charakterem z zaciśniętymi zębami i to sprawiło, że sięgneliśmy po ten puchar. A ponieważ sukces nie przyszedł łatwo tym lepiej smakuje. Brawo chłopcy – podsumował trener Skiba.

p1520377-1

ZOBACZ VIDEO Z „BIEGU” PO PUCHAR

ZOBACZ VIDEO Z ROZDANIA MEDALI

Zwycięzcy Ursynów CUP 2016: Bramkarze: Paweł Barnaś i Piotrek Kilian, zawodnicy z pola: Kamil Krzysztofik, Tomek Reichel, Janek Kozłowski, Szymon Czerkies, Paweł Sosiński, Oskar Potoczny, Mateusz Chmielowiec, Kamil Duszkiewicz (k), Kuba Pisarczyk, Patryk Niemczuk, Filip Czop, Piotrek Rzeźnik, Kacper Wybraniec, Adam Kramarz, Kacper Sadłocha, Patryk Rokoszak,

trenerzy: Damian Skiba, Igor Wójtowicz

Grupa A
FKS Stal Mielec – Pogoń Szczecin 1-0 (Krzysztofik)
FKS Stal Mielec – SEMP I Warszawa 2-3 (Sadłocha, Kozłowski)
FKS Stal Mielec – KS GTV Stadion Śląski Chorzów 2-0 (Sadłocha, Kramarz)
FKS Stal Mielec – FC Mińsk(Białoruś) 1-2 (Sadłocha)
FKS Stal Mielec – Mazowiecki ZPN U-14 0-0

Tabela Gr.A
1. SEMP I Warszawa
2. FKS Stal Mielec
3. FC Mińsk(Białoruś)
4. Mazowiecki ZPN U-14
5. KS GTV Stadion Śląski Chorzów
6. Pogoń Szczecin

Połfinał:
FKS Stal Mielec – BKS Lublin 0-0 k.2-0

Finał:
FKS Stal Mielec – SEMP I Warszawa 1-1 (Sadłocha) k.2-0

Klasyfikacja Końcowa Turnieju:
1. FKS Stal Mielec
2. SEMP I Warszawa
3. Naki Olsztyn
4. BKS Lublin
5. Mazowiecki ZPN U-15
6. FC Mińsk(Białoruś)
7. Mazowiecki ZPN U-14
8. KS Lechia Gdańsk
9. FCB Escola Varsovia
10. KS GTV Stadion Śląski Chorzów
11. Pogoń Szczecin
12. SEMP II Warszawa

Categories: Aktualności