KOLEJNY WYGRANY TIE BREAK KADETEK

Po dramatycznym meczu mielczanki ponownie pokonały swoje odwieczne rywalki ze Stalowej Woli. Mimo, że na mecz mieleckie kadetki jechały w roli faworytek, nastroje w zespole nie były do końca pewne.

Z powodów zdrowotnych drużyna straciła swego kapitana Zuzię Barbarę. Jej przerwa w treningach potrwa kilka tygodni. W zespole musiały nastąpić roszady,  nie jest łatwo tak z godziny na godzinę zastąpić bardzo dobrze grającą,  zdobywającą wiele ważnych punktów w każdym meczu przyjmującą, w dodatku kapitana zespołu.

Pomimo to dziewczęta postanowiły przywieźć zwycięstwo ze Stalowej Woli. Brak Zuzi był widoczny i zespołowi grało się momentami ciężko. Zespoły bombardowały się na zmianę trudnymi zagrywkami i to ten element zadecydował w ostatecznym rachunku o zwycięstwie. W piątym secie przy stanie 4:3, na zagrywkę weszła Pykosz  i  po chwili zrobiło się 10:4 dla mielczanek. Jak mówi powiedzenie nieszczęścia chodzą parami  pechowej kontuzji doznała druga przyjmująca zespołu-liderka jeśli chodzi o ilość zdobywanych punktów w każdym meczu – Pykosz Daria.

Pomimo straty swej liderki, zestresowane i podłamane  dziewczęta „dowiozły” zwycięstwo do końca seta i wygrały mecz 3:2.  Jak poważna jest kontuzja Darii Pykosz,  okaże się po szczegółowych badaniach. Faktem jest,  że zespół jest aktualnie bez dwóch podstawowych przyjmujących. Potrzebne będą jakieś roszady, aby zespół Kadetek mógł kontynuować rozgrywki i wygrywać kolejne mecze.

W zespole Kadetek bardzo udanie zaprezentowała swoje umiejętności młodziczka – Weronika Nycek.  Brawa dla całego zespołu za walkę, hart ducha i wolę zwycięstwa mimo przeciwności losu.

Vega St. Wola – UKS SMS Szóstka Mielec  – 2 : 3  (20:25 ; 25:17 ; 19:25 ; 25:19 ; 12:15 )
Skład: Maczuga, Nycek, Wegrzyn, Kania, Pykosz, Dragan, Płaszewska, Binek, Tabor, Wrońska, Pietruszka, Koza – libero

Trener Zbigniew Modras

Categories: Aktualności